Animacje z dzieciństwa

Nie da się ukryć, iż każdy ma swoje ulubione bajki, które w dzieciństwie mógł oglądać do końca. Sama doskonale pamiętam, jak będąc małym dzieckiem na okrągło oglądałam Smerfy i Gumisie, które tato nagrywał na domowe wideo. Niektóre kasety były już tak zniszczone, że ledwie dało się je odtwarzać, niemniej jednak i tak bardzo chętnie patrzyłam na ulubione odcinki, które zdawały mi się nigdy nie nudzić. Obecnie nie wiem, jak mogło być to możliwe, jak jedna bajka może tak bardzo przykuć uwagę dziecka, jednak wtedy nie miałam prawa zastanawiać się nad takimi kwestiami. Warto wspomnieć również o tym, iż dzieci wychowywane w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zwykle nie miały okazji oglądania zbyt wielu bajek. Oferta kilku kanałów, do których większość miała dostęp nie była zbyt bogata, dopiero z czasem zaczęły być popularyzowane kanały, na których bajki leciały całymi godzinami, niemniej jednak i tak, nie wszyscy mogli pozwolić sobie na takie luksusy. Z tego też względu sobotnie i niedzielne pasma bajek, jakie pojawiały się w telewizji publicznej budziły bardzo wiele nadziei. Wówczas można było obejrzeć nieco fajniejsze bajki, niż te, które pokazywane były na co dzień i tak na przykład warto było czekać cały tydzień, by wreszcie móc obejrzeć ulubionych Jetsonów czy Flinstonów. W dzisiejszych czasach dzieciaki nie znają już takiego smaku wyczekiwania, bowiem nawet jeśli nie mają dostępu do kanałów z bajkami, to na płytach czy w komputerze znajdą praktycznie wszystko. Pozwala im to oglądać wszystko, na co mają ochotę, kiedy tylko chcą przez to czasami nie doceniają one takiej sposobności. A trzeba pamiętać także, że nasi rodzice w większości wychowywani byli jedynie na dobranockach, wśród których dominowały polskie produkcje takie jak Żwirek i Muchomorek czy też Bolek i Lolek. Owe bajki, choć może pod względem grafiki i wyglądu nie dorastały do pięt bajkom z zachodu to z pewnością niosły treści, które bardzo podobały się dzieciom, były pouczające, ale jednocześnie potrafiły bawić. Szkoda, że obecnie w naszym kraju dominują bajki zachodnich producentów, bo na pewno polscy twórcy również mają dzieciom wiele do przekazania.

Kategoria: Animacja, animacja edukacyjna, animacja filmowa, animacja kulturowa. Data czwartek, Listopad 10th, 2011 godzina 10:19
Tagi: , , ,

Animacja dla dzieci

Animator dla dzieci

Bogaci ludzie, którzy nie mają czasu żeby zając się swoimi dziećmi, często wynajmują animatora, aby przebywał z ich pociechami i organizował im wolny czas. Był taki animator, który tak dobrze dogadywał się ze swoimi podopiecznymi, ze zapominał, że jest w pracy i zachowywał się jakby był z kolegami. Dzieci szybko to wykorzystały i zaczęły robić co im się żywnie podoba, nie mają żadnych zakazów ze strony swojego animatora. Cała historia skończyła się dla animatora zwolnieniem z pracy. Jak tylko ojciec dzieci dowiedział się, co się dzieje w domu pod jego nieobecność, zawołał do siebie animatora i oświadczył mu, ze jest zwolniony za kompletny brak poczucia odpowiedzialności. Animator bardzo się tym przejął i przez najbliższe pół roku nigdzie nie mógł znaleźć pracy. Wydawało mu się, ze nie zrobił nic złego, w końcu jak nikt dogadywał się ze swoimi podopiecznymi. Niestety praca animatora nie polega na tym aby dobrze się dogadywać i pozwalać dzieciom na wszystko. Trzeba umieć pogodzić przyjaźń z dyscypliną, bez której nie ma porządku.

Animacja – edukacja

Ludzie najlepiej chłoną wiedzę poprzez zabawę. Dlatego też ważne jest aby w bajkach, które puszczane są dzieciom w telewizji była nie tylko rozrywka ale i edukacja. Jeżeli postacie bajkowe będą uczyły dzieci czytać i pisać, to w momencie kiedy maluchy pójdą do szkoły, nie będą miały problemu z rozpoczęciem nauki. Ważne jest aby nauka nie była nudna i monotonna. Dzieci trzeba zainteresować, pokazać im korowe obrazki, na których są napisane trudne do zapamiętania słowa. Umysł dziecka jest bardzo chłonny. Animatorzy wczesnej edukacji muszą zwracać, aby wiedza którą przekazują dzieciom była łatwo przyswajalna, bo tylko wtedy dziecko może się czegoś nauczyć. Ja do dziś pamiętam piosenki, które śpiewaliśmy w przedszkolu. Jest tak dlatego, że były rymowane, opowiadały o prostych historiach, które łatwo można było sobie wyobrazić. Jeżeli chcemy, żeby nasze dzieci w przyszłości były mądre i bystre musimy się zatroszczyć, aby wiedza im przekazywana była na tyle zabawna i kolorowa, że aż interesująca.

Kategoria: animacja edukacyjna, animacja kulturowa. Data sobota, Maj 1st, 2010 godzina 15:05
Tagi: , , , , , ,