Animacja Polska, animacja poklatkowa

Animacja poklatkowa

Animacja poklatkowa jest techniką prawie tak starą, jak aparat fotograficzny. I właśnie z filmem fotograficznym się wiąże. Taka animacja to tak naprawdę seria zdjęć, która najczęściej dotyczy tego samego tematu. Zdjęcia te były wykonywane sekwencjami, a twórca dbał o to, by to, co ma przed obiektywem odpowiednio się zmieniało przed każdym pstryknięciem, czyli po prostu manualnie ustawiał kolejne sceny, wykonując odpowiednie przesunięcia. Tak powstawały krótkie animacje. Twórcy wykorzystywali do nich najróżniejsze przedmioty. W ten sposób tworzone były na przykład historie, w których głównymi bohaterami były ludziki z kasztanów czy plasteliny. Przez długi czas ten rodzaj animacji był najpowszechniejszy, z czasem został wyparty przez inne. Dziś można jednak nabyć programy do tworzenia animacji oparte właśnie na zasadach animacji poklatkowej. Są one dość proste w użyciu i intuicyjne. Zawodowiec może zrobić przy ich pomocy kawałek dobrej animacji, ale amator też będzie miał trochę frajdy.

Polska animacja

Współczesna młodzież mogłaby uznać, że polska animacja to Bartek Kędzierski i „Włatcy móch”, a przed nimi wielka pustka i filmy animowane z importu. Nic bardziej błędnego. Polska animacja ma bowiem tak długą historię, jak ta zachodnia. Mało tego, polscy twórcy z przełomu XIX i XX wieku wypracowywali własne, pierwsze techniki animacyjne, które w analizie historycznej okazały się być zupełnie rozbieżne, z tymi tworzonymi przez zachodnich artystów. Aczkolwiek prowadziły do podobnych efektów. Początki animacji polskiej sięgają więc jeszcze długo przed wojnę. Jednymi ze słynniejszych wtedy twórców, było małżeństwo Themersonów, które tworzyło dłuższe animacje z fabułą. Intensywny rozwój polskiej animacji przerwała niestety druga wojna światowa. Jednak prace nad animacją zostały wznowione już w 1945 roku. Od tego czasu, mimo początkowych braków nawet podstawowego sprzętu polska animacja prężenie się rozwijała. Jej uwieńczeniem był Oscar w tej kategorii dla Zbigniewa Rybczyńskiego za film awangardowy „Tango” w 1981 roku.