Dla dorosłych i dla dzieci

Seriale animowane dla dorosłych

Seriale animowane dla dorosłych nie są rodzimą rozrywką. Powstawały oczywiście w Stanach Zjednoczonych i to już przed wojną. Wówczas podobne były pod względem kreski animacjom skierowanym do dzieci, ale bardzo różniły się treścią. Z czasem ewoluowały i stawały się coraz mniej grzeczne. Były intensywnie zabarwiane treściami erotycznymi, czasami zahaczały nawet o wulgarność. Współczesne seriale animowane dla dorosłych już zupełnie odsunęły się na granice norm i dobrego smaku. Pewnie mają tyle samo przeciwników, co zwolenników. Przeciwnicy zwykle zarzucają im obrazę uczuć religijnych czy patriotycznych. Zwolennicy z kolei twierdzą, że takie animacje są przejawem wolności słowa i znakomitą satyra polityczną w rozrywkowym stylu. Niestety, te które powstały w ostatnich latach zdecydowanie tracą na kresce. Teoretycznie mówi się o nich, że są oryginalne i przemawiają do odbiorcy prostotą. Praktycznie ta prostota, już prostsza być nie może, a postacie mógłby odtworzyć, każdy kto z grubsza potrafi się posługiwać ołówkiem.

Kreskówki dla dzieci

Filmy animowane dla dzieci też przeszły swoistą ewolucję. Początkowo były po prostu cukierkowymi zapisami bajek. Miały prostą fabułę, jakiś dydaktyczny element i oczywiście obowiązkowo musiały mieć dobre zakończenie i morał. Tak było przez pewien czas, ale tego typu animacje dziecięce wyparły takie produkcje jak „Tom i Jerry”, „Przygody Strusia Pędziwiatra” czy chociażby radziecki „Wilk i zając”. Trudno się tutaj dopatrywać jakichś głębszych treści. Niemniej te bajki są zabawne i dla dość dużego już dziecka mogą być zupełnie nieszkodliwe. Natomiast dla malucha, który nie bardzo odróżnia fikcję od rzeczywistości niekoniecznie. W końcu znane są w historii przypadki, na przykład trzylatka, który uderzył dziadka w głowę młotkiem i był zdziwiony, że nie zobaczył gwiazdek lub kilkulatka, który podobnie jak jego ulubiony bohater, postanowił, że spróbuje polatać. Wszyscy bohaterowie tych doniesień prasowych przeżyli, ale rekonwalescencja trwała. Dlatego zanim włączy się dziecku bajkę i pójdzie gotować obiad, warto sprawdzić czy to aby na pewno jest przekaz dostosowany do wieku.